Bielenda Professional – kompleksowa pielęgnacja Anti-Acne Program

Cery tłusta, mieszana i ta ze skłonnością do trądziku są dość trudne w pielęgnacji. Aby pozbyć się zmian, często stosujemy kosmetyki, które owszem, eliminują problem ale zostawiają naszą skórę przesuszoną. I popadamy ze skrajności w skrajność. I w jeszcze większe cerowe problemy. Dlatego dziś na Kozetce rozsiadło się pielęgnacyjne trio Bielenda Professional dedykowane cerom problematycznym.

Jako nastolatka miałam cerę mieszaną, kilka pryszczy tu i tam, pory mogłyby być mniej widoczne, ale nie było tragicznie. Dziś, moja skóra szaleje gdy nadchodzi okres zimowo-wiosenny. I wtedy sięgam po produkty, które regulują wydzielanie sebum, łagodzą zmiany i nawilżają. Bielenda Professional wychodzi mi naprzeciw ze swoim antybakteryjnym żelem do demakijażu, łagodzącą maseczką z cynkiem i aktywnym kremem sebo-regulującym o działaniu nawilżającym.

Kosmetyki mają piękną szatę graficzną łączącą biel, srebro oraz seledyn (warto zwrócić uwagę, że każdej serii pielęgnacyjnej odpowiada inny kolor). Opakowanie żelu antybakteryjnego wyposażone jest w pompkę, co bardzo ułatwia jego używanie. Sam preparat ma standardową dla żelu konsystencje, łatwo się pieni. Żel ma delikatnie ale i dokładnie oczyścić naszą skórę z zanieczyszczeń, łagodzi zmiany zapalne, reguluje wydzielanie sebum, nie zatyka porów, nie powoduje uczucia ściągnięcia i przesuszenia. Ale po pierwszym takim demakijażu moja skóra była lekko napięta a to zły znak. Dlatego używanie tego preparatu ograniczyłam do minimum (raz, max dwa razy w tygodniu). No niestety, moja skóra bardzo często tak reaguje na żele antybakteryjne.

Maseczka zawiera w składzie cynk (oczyszcza i zwęża pory, przywraca równowagę gruczołom łojowym, wyrównuje i ujednolica koloryt) oraz d-panthenol (nawilża, uelastycznia naskórek). Uwielbiam tą maseczkę! Ma delikatną ale dość zbitą konsystencję, miły zapach i świetne działanie. Po takim małym spa, skóra twarzy wygląda na wypoczętą, a wszelkie drobne niedoskonałości rzeczywiście stają się jeszcze mniejsze i mniej zauważalne. 

Po demakijażu i oczyszczaniu, po relaksie z maską czas na krem! Bielenda Professional zapewnia, że preparat ten zmniejsza widoczność porów, wygładza, matuje ale i nawilża skórę, zapobiega powstawaniu nowych zaskórników, nadaje się pod makijaż. Warto wspomnieć, że krem możemy stosować zarówno na dzień jak i na noc. Kosmetyk jest bardzo lekki, wchłania się szybko i nie pozostawia na skórze filmu. Matuje, ale nawilża słabo (przynajmniej moją skórę) – ale nie zapominajmy, że jest to krem 20+, więc u większości z Was się sprawdzi.

Bielenda Professional Anit-Acne Program to domowa, kompleksowa pielęgnacja skóry problematycznej. Trio rozszerzyłabym o tonik, bo jednak przywracanie odpowiedniego pH skóry jest szalenie istotne (poza tym – kocham toniki!). W pracy bardzo często spotykam się z młodymi posiadaczkami cer tłustych i mieszanych, które nie do końca wiedzą, jaką pielęgnację mają wdrożyć. Sądzę, że to trio w wielu przypadkach stanowiło by minimum pielęgnacyjne.

A jakie są Wasze cery? Czy często sięgacie po żele antybakteryjne i kremy sebo-regulujące?